Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział I
Hejka jak już zapewne wiecie na tym blogu będą moje opowiadanka o Naruto. Tak na początek muszę wam napisać, że: Głównymi bohaterazmi są: Gaara oraz Tribi czyli wymyślona przeze mnie dziewczyna. Zaraz dam wam jej opis, ale najpierw dokończę. Reszta bohaterów to: Temari, Sakura, Hinata, Ino, Naruto, Kankurou, Rock Lee, TenTen, Neji, Choji, Kiba, Shikamaru, Sasuke oraz Shino. Nie liczę już joninów itd. A teraz opisik Tribi, bo resztę bohaterów już znacie:
Tribi ma czarne włosy do kolan z białymi pasemnkami, ma prostą grzywkę, niebieskie oczy, oczywiście jest chuda i zgrabna, ma lekko zadarty nos, dość duże usta czyli poprostu ideał!
Dobra, a teraz przejdźmy do opowiadanka!
Akademia Ninja... Ten z dawna oczekiwany moment... Kto będzie przydzielony do 4 osobowych grup?
Wszyscy siedzą grzecznie w ławkach i czekają.
- Grupa 1 - jeden z joninów zaczął wyczytywać nazwiska swojej grupy - Sasuke Uchiha, Naruto Uzumaki, Rock Lee i Neji Hyuga.
- Nie ma w naszej grupie żadnej dziewczyny! To niesprawiedliwe!! - zaczął wrzeszczeć Naruto.
- Przymknij się matole - zastopował go Sasuke.
- Grupa 2 - kolejny jonin zaczął wyczytywać nazwiska - Choji Akimichi, Shikamaru Nara, Kiba Inuzuka oraz Shino Aburama.
- Grupa 3 Ino Yamanaka, Ten Ten, Temari i Kankurou.
- I ostatnia grupa: Tribi Hikary, Sakura Haruno, Hinata Hyuga i Gaara.
- Że jak?! - krzyknął, Gaara - ja mam być z tymi nic nieumiejącymi dziewczynami?!
- Halo! My tu jesteśmy! - odezwała się Sakura
Nagle nastała cisza, ponieważ jeden z joninów zaczął mówić.
- A więc... Na razie będziecie pracować w grupach po 8 osób Grupa 1 z 2,a grupa 3 z 4.
- Co mamy zrobić? - Naruto o mało, co nie wyskoczył z siebie tak się palił do tej roboty.
- Musicie odnaleźć zaginiony kryształ. Te dwie grupy, które dojdą tam pierwsze dostaną zwój z nową techniką. Czas zaczyna się teraz.
Wyruszyliśmy. Gaara szedł z przodu Kankurou za nami, a my z tyłu.
- Dobra to może zagramy w powiedz swoją tajemnicę - zaproponowała Temari.
- Ok - zgodziłyśmy się wszystkie..
- Dobra to ty pierwsza Tribi -krzyknęły
- Ok - zapominając, że w naszej grupie nie ma chłopaków oprócz Gaary wypaliłam - podoba mi się jeden chłopak z naszej grupy. - Szybko zakryłam usta.
Dziewczyny popatrzyły się na mnie i chwilę później były przy Gaarze. Nawet nie zdążyłam powiedzieć NIE!
- Gaara, a wiesz, że… - zaczęła Sakura.
- Nic mnie to nie obchodzi…
- To dobrze! – miałam nadzieję, że mu nie powiedzą.
- Dobra braciszku… - tym razem mówiła Temari rozpieszczonym głosem.
- Nie mów tak do mnie!... – powiedział. Chyba się wściekł…
- To mnie wysłuchaj…
- NIE! – podbiegłam do nich – nie słuchaj!
- BRACIŚKU – mówiła bardziej rozpieszczonym głosem.
Widać było, że Gaara już nie wytrzymuje.
- Nie, nie, nie, nie! Proszę nie! – mówiłam
- BJACISIEĆKU?
- Przesadziłaś… Mów… - powiedział
- Nie, błagam cię. Nie słuchaj jej.
- Odczep się. – chyba powiedział to do mnie…
- A więc… Czy wiesz, że Tribi zakochała się w tobie?
- Teraz już wiem…
- I nic cię to nie obchodzi? – zapytała Temari
- Nie…
- Ale…
- Czy mogłabyś się już odczepić?
- No ok… BRACISZKU! – zwiała
Dalej szliśmy w ciszy…
- A czy ktoś w ogóle wie gdzie mamy iść? – zapytałam
- Podróż zajmie nam ze 3 dni – odpowiedział Gaara.
- S-skąd to wiesz? – przestraszyłam się. Przecież to trochę dziwne…
- Hm… - nie odezwał się.
- On już taki jest… - powiedziała Temari.
- To może inne pytanie – powiedziałam – gdzie będziemy spać?
- Mnie to obojętne… - powiedział Gaara – I tak nie śpię…
- Ale co z nami? – zapytała Hinata.
- To już wasza sprawa – odpowiedział.
- Słuchaj! Jesteśmy w jednej grupie! Mógłbyś chociaż trochę się nami zainteresować! – Ino chyba się wkurzyła.
- Zadbajcie o siebie same…
- Mi to nie przeszkadza… - powiedziałam cicho.
- Słuchaj mój brat jest Chamski i już! A ty Tribi wiem, co do niego czujesz! I wiem, że będziesz się zgadzać ze wszystkim, co on powie, ale może jednak… - powiedziała, Temari.
Podbiegłam, do Gaary.
- Hej… - powiedziałam
- Co? – zapytał
- Może jednak zaproponujesz jakieś miejsce na nocleg? – zapytałam ostrożnie.
- Jak już mnie próbujecie do tego zmusić… - zaczął mówić…
- Ja ciebie nie chcę cię do niczego zmuszać…
- MÓWIŁAM – krzyknęła Temari.
- No więc… powiedzmy, że cię zmuszam… -powiedziałam
- Jak dla mnie możecie nawet spać tutaj – powiedział
- Tutaj? – Zapytałam.
- Coś nie pasuje? – zapytał.
- Nie nic…
- Ale nam przeszkadza! – zawołała Ino.
Gaara „ posłał” piasek pod nogi Ino tak, że ona tego nie zauważyła.
Ino wylądowała na ziemi. Gaara uśmiechnął się pod nosem. Mi też się chciało śmiać, ale powstrzymałam się.
- Nic ci nie jest? – zapytałam się.
- Nie nic… - powiedziała Ino.
- Jak to się mogło stać? – zapytałam ironicznym głosem.
- Coś mi się wydaje, że wiesz…- powiedziała Temari.
- A niby skąd?
- Mnie nie oszukasz – powiedziała Temari.
- Tak naprawdę to zrobił to Gaara, a Tribi o mało nie wybuchła śmiechem. – powiedziała Hinata.
- Wiesz, normalnie bardzo śmieszne! – lekko krzyknęła Ino.
- Dobra sorki… - powiedziałam.
- Przeprosiny przyjęte – odpowiedziała z uśmiechem.
- Dobra to gdzie nocujemy? – zapytałam.
- Może być i tutaj… - zgodziły się.
- STAĆ! – krzyknęłam.
Gaara nie zatrzymał się.
- Do niego nie można rozkazem – powiedziała Temari – trzeba tak: Braciszku zatrz…
Nie dokończyła, bo Gaara już stał.
Mam nadzieję, że wam się podoba! Czekam na komcie! Mam nadzieję, że będzie ich dużo. Jeżeli tak to następna notka już w krótce!
opowiadaniaa-narutoo 10/01/2009 12:37:27 [
Powrót]
Komentuj
Fajny blog,dodałam Cię do ulubionych.
rox5688 28/01/2009 16:14:49
| brak www IP: 89.74.74.5